Liczydło

17 lutego 2015

Semilac - przegląd kolorów

Hej.

Oj zaniedbałam ostatnio bloga a to dlatego, że większość czasu absorbowała nauka z racji tego, że miałam sesję...

Dziś pokaże Wam kilka kolorków lakierów hybrydowych z Semilac.
 
 

Oto kolorki:



           002 - Delicate french                                                                          055 - Peach milk


             033 - Pink doll                                                                                   007 - Pink rock


         012 - Pink cherry                                                                                         071 - Deep red


















        



                              017 - Grey                                                                       031 - Black diamond






















                                          037 - Gold Disco                                                    

O lakierach hybrydowych pisałam również  
i

Jak Wam się podobają? Macie ulubione lakiery hybrydowe?

Pozdrawiam K.

13 lutego 2015

O świetnym kremie do rąk - Isana krem rumiankowy

Moje dłonie nie są problematyczne, nawet zimą nie są nadmiernie przesuszone. Nie jestem też maniaczką ciągłego wcierania czegoś w dłonie. Wiadomo czynności domowe wysuszają dłonie i trzeba o nie dbać. Nie jestem fanką ciężkich tłustych kremów które w dodatku długo się wchłaniają.

Pewnego razu będąc w rossmanie zauważyłam ten oto kremik



Stał taki niepozorny z informacją o cenie promocyjnej 2,99 zł
Pomyśłam a wezmę i spróbuję. Aktualnie nie mam potrzeby noszenia ze sobą w torebce kremu więc taka forma opakowania jest ok, wiadomo niewygodna w użyciu poza domem. Jest też wersja w tubce ale jej akurat nie było.

Urzekł mnie zapach kremu, delikatny kwiatowy. Formuła lekka i bardzo szybko wchłaniająca się.



Nie będę się zbytnio rozpisywać o tym produkcie. Jest bardzo dobry, tani i bardzo wydajny. Spełnia moje oczekiwania i tyle. Na pewno przy nim zostanę na długo, bo po co przepłacać skoro tanie też dobre.


Następnym razem może skuszę się na wersję w tubce.


Pozdrawiam
Karola 

05 lutego 2015

Ziaja liście zielonej oliwki - dwufazowy płyn

Oj dawno już nic nie pisałam,aż wstyd.
Niestety tak teraz mam że czas wolny mam ale wolę go  spędzić na zabawie z synkiem lub na porządki w domu. Aktualnie również jestem na etapie rozszerzania diety synka i temu też poświęcam swój wolny czas a dokładnie na szukanie inspiracji i porad.
No dobra koniec tłumaczeń.

Dziś wzmianka na temat płynu który podarował mi siostra gdyż ona rzadko się maluje a szkoda żeby produkt stał :)

Jestem fanką płynu dwufazowego też z Zaji tylko tego niebieskiego. Byłam ciekawa czym ten się będzie różnił.


Zasada działania jak każdy inny tego typu płyn, należy zmieszać obie warstwy i nasączyć wacik.
Ja również tak robię i delikatnie przykładam wacik do oczu, chwilkę oczekuję i delikatnie ściągam makijaż. No i tu pojawia się największy plus tego produktu - makijaż schodzi idealnie, nie trzeba wiele razy pocierać oczu.
Zmywa u mnie wszystkie kosmetyki nałożone na oczy.

Plusy : 
- spełnia obietnice producenta
- tani
- wydajny
- przyjemny delikatny zapach
- nie tworzy efektu mgły na oczach
- bardzo dobrze zmywa makijaż
- wygodne opakowanie
- dostępny w drogeriach




Co do efektu wzmocnienia rzęs się nie wypowiem, w składzie są zawarte składniki które o tym świadczą jednak ja tego produktu nie używam codziennie gdyż nie malują się aktualnie każdego dnia.
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i zagości na stałe w mojej łazience zamieniając swojego niebieskiego brata.


Karola

30 stycznia 2015

Kilka nowości

Hej:)

Dziś szybko kilka nowości.
***
Yankee Candle - obowiązkowo na okres zimowy


 ***
Got2b. volumania - pianka/mus do włosów - pięknie pachnie, fajnie podnosi włosy, dodaje objętości i puszystości.

Gliss Kur ultimate repair - ekspresowa maseczka regenerująca - jeszcze nie używałam, mam nadzieję, że okaże się dobra i faktycznie zregeneruje moje przesuszone włosy. Dajcie znać czy używałyście.


***
Garnier neo - dezodorant w formie suchego kremu, cena jak na antyperspirant dość spora ale efekty są całkiem fajne, jednak potrafi brudzić ubrania (ale chyba jak każdy dezodorant)

The Body Shop - masło do ciała w wersji mini - o zapachu karmelizowanego jabłka - zapach piękny, lekko kwaskowy ale i słodki.

Ziaja - peeling myjący - bardzo lubię te peelingi, jednak najfajniejszy był ten z serii Rebuild.


***
Misslyn - korektor pod oczy - udało mi się kupić go w Hebe podczas 40% obniżki właśnie na markę Misslyn - przy nakładaniu jest bardzo leciutki lecz po chwili zastyga i całkiem fajnie kryje.
 

***
Sally Hansen - Nailgrowth Miracle - serum do paznokci - jeszcze nie używałam, ale dam znać jak się sprawdziło gdy przetestuję.


***
Zoeva 224 Luxe Defined Crease - pędzelek idealny do delikatnego zaznaczania załamania powieki, bardzo mięciutki. 


To byłoby na tyle, napiszcie czy używałyście czegoś i jak się sprawdziło u Was.
Do następnego K.

02 stycznia 2015

Semilac - szaro czarne

Hej:)

Dziś pokażę Wam jak wyglądają dwa kolory lakierów hybrydowych.

Szary to numer 017 Grey
Czarny to numer 031 Black Diamond


Numer 017 Grey - jest to kolor szary ale wpadający odrobinę w beż, jest to taki ciepły odcień szarości. Oczywiście zdjęcie trochę przekłamuje kolor.
Numer 031 Black Diamond - jest to czarny, dobrze kryjący lakier jednak trochę ciężko się z nim pracuje, potrafi się rozlewać. 


Z lakierów Semilac jestem bardzo zadowolona, trzymają się bardzo dobrze, paznokcie pomalowane nimi są elastyczne. A do tego jest ogromny wybór kolorów. Polecam.

Pozdrawiam K.