Liczydło

15 kwietnia 2013

Inglot 390 oraz wiosenne akcenty

Wiosna już jest i koniec kropka :)
Mimo że w stolicy niedziela nie była zbyt ciepła i słoneczka to jednak w sercu już mamy wiosnę i trzeba z niej czerpać pełnymi garściami. Nie wiem jak Wy ale ja mam coś takiego że na przychodząca nową porę roku lubię kupić coś nowego coś czego nie miałam aby lepiej poczuć zmiany.
Na pierwszą oznakę wiosny postanowiłam wypróbować najnowszy lakier w mojej kolekcji
Inglot 390



Jestem na etapie poznawania możliwości mojego aparatu więc zdjęcia nie są jeszcze do końca takie jakie bym chciała. Choć kolorek prawie wygląda identycznie.
Piękna mięta :)
Moje paznokcie nie są idealne, teraz są w świetnej kondycji dzięki niezawodnej odżywce Eveline 8 w 1, już dawno pozbyłam się kompleksu paznokci i moich malutkich płytek. Są jakie są i już.

tutaj z lampą 


Aby wiosna byłą w pełni już jakiś czas temu na allegro zamówiłam malutką torebeczkę w kwiatuszki tak aby na wiosnę mieć fajny akcent. Brakowało mi tak małej torebki na wyjście. Dużo to ona nie pomieści ale dam radę :) kosztowała z przesyłką 16 zł więc było warto.







A dodatkowo podczas niespodziewanej wizyty w Ikea postanowiłam zakupić dla moich pędzli nowe mieszkanko :)
A niech też mają coś nowego na wiosnę :)

w środku pędzle najczęściej używane, reszta schowana w etui



Jest to osłonka na doniczkę jednak bardziej mi się podoba w takiej wersji. W środku wysypałam ozdobny piasek aby pędzle ładnie trzymały się.


Czy u Was też już wiosennie ?



Karolina 

2 komentarze:

  1. świetny kolor, choć nie lubię lakierów z inglota

    OdpowiedzUsuń
  2. ale śliczny kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za wszystkie komentarze :) Są one pomocne dla nas przy prowadzeniu bloga, na pytania zadane odpowiadamy pod komentarzem :)