Dzisiaj mini recenzje mini produktów które zużyłam w ostatnim czasie.
No to zaczynamy.
Szampony :
Próbki zakupione w Jaśminie za niecałe 3 zł.
Saszetka starczy na raz przy moich dłuższych włosach. Nie mam wymagań co do szamponu, ma umyć i tyle, dobrze zmywają olejki i wcierki, zapach w sumie przyjemny, dobrze się pieniły, w połączeniu z odzywką którą używam na co dzień efekt był dobry.
Niestety jak to szamponu to ani nie zwiększył objętości ani nie nawilżył. Takie działanie mają odzywki więc po co to piszą na szamponach.
Produkt fajny na wyjazdy i pewnie kiedyś w tym celu go kupię aby nie brać większej butelki.
Zabieg na dłonie
Zakupiłam już jakiś czas temu i w końcu postanowiłam użyć :)
Pierwsza część peeling - dobrze ścierał, zapach przyjemny, dłonie rzeczywiście po zmyciu były ładnie wygładzone i to co ja lubię skórki te delikatne zostały usunięte i nie musiałam już ich wycinać, czego ogólnie nie robię.
Druga część maska - zapach dla mnie potworny, nie udało mi się zostawić jej na określony czas ponieważ piekły mnie dłonie i zmyłam, jednak trzeba przyznać że ten efekt "niewidzialnych rękawiczek " który obiecuje producent jest prawdą, czuć że zostaję taka delikatna warstwa chroniąca,
Produkt fajny jednak chyba wolę użyć peelingu którego używam do ciała i już.
Raczej zakupię coś takiego komuś na prezent.
A teraz rzecz której sponsorem był mój mąż i który chciał żebym go pochwaliła publicznie he he
A mianowicie w sumie na walentynki zakupił mi buciki, które wypatrzył w sklepie a ja tylko przymierzyłam i oboje uznaliśmy że są super :
 |
jeszcze takiego koloru butów nie miałam |
Nie byłam dłuższa i ja zakupiłam mężowi zapach który już dawno za nim chodził :
Zapach fajny, taki orzeźwiający, opakowanie ciekawe już wiem do czego użyję tą puszkę he he
Karolina